Trzy lata temu rozpoczęłam swoją podróż z Kiloby Inquiries (K.I.). Odmieniła ona moje życie w sposób, którego nigdy bym się nie spodziewała.

Ta praca pomogła mi stopniowo zdjąć warstwy represji emocjonalnej, odkryć nieświadome wzorce kierujące moim życiem i w końcu wkroczyć w wolność oraz autentyczność, których od lat poszukiwałam.

Jeśli kiedykolwiek czułeś/aś się zablokowany/a, odcięty/a od siebie lub innych, albo przytłoczony/a nawykami i wzorcami, których nie potrafiłeś/aś nazwać, rozumiem Cię. Z zewnątrz moje życie wyglądało jak pełnia: lata spędzone w wymarzonym mieście, Wiedniu, udana kariera w finansach i przyjaciele, którzy byli jak rodzina. Wypalenie i kryzys rodzinny sprawiły, że nagle zobaczyłam, jak moje życie wymyka mi się z rąk.

W pewnym momencie odpuściłam i otworzyłam się na wszystko, co się działo. To był też okres moich poszukiwań duchowych. Próbowałam odnaleźć siebie także poprzez sztukę. Dawało mi to radość i chwilowy spokój, ale wciąż czułam, że coś niewidzialnego mnie przytłacza.

Toksyczne schematy w relacjach powracały, od dziecka doświadczałam stanów depresyjnych, a moje wybory często nie były ugruntowane. Autentyczność była obecna w jakimś stopniu, lecz prawdziwa wrażliwość i moc wydawały się niedostępne.

Przez ponad dekadę szukałam odpowiedzi wszędzie: w terapii konwencjonalnej, niedualnej duchowości, praktykach somatycznych. Każda z nich dawała pewne wglądy, ale żadna nie sięgała sedna tego, co było ukryte. Skończyłam roczny kurs Terapii Tańcem i Analizę Ruchu, a później ukończyłam studia jako Terapeutka Zajęciowa. Choć wszystko to przyczyniło się do mojego rozwoju osobistego, głębokie, ukryte wzorce wciąż kierowały moim życiem.

K.I. to zmieniło. Dało mi praktyczne narzędzia i uważne prowadzenie, dzięki którym w końcu mogłam zmierzyć się z tym, czego unikałam przez lata. Krok po kroku wydobywałam nieświadome wzorce na powierzchnię i łącząc je z represją emocjonalną zaczęłam odzyskiwać swoje życie. Nauczyłam się spotykać stare mechanizmy przetrwania i pracować z nimi, aby odnaleźć klarowność i wewnętrzną równowagę. Dziś czuję się swobodniej w swoim ciele, bardziej połączona w relacjach i pewniej wyrażam swoją prawdę.

Jeśli kiedykolwiek czujesz się zablokowany/a, niespokojny/a lub przytłoczony/a czymś, czego nie potrafisz nazwać, wiedz jedno: możesz odnaleźć drogę do wolności, klarowności i życia, które naprawdę będzie Twoje. To nie dzieje się z dnia na dzień, ale staje się prawdą.